Tytuł:  
Email:  
Imię:  
 

 

Z jasnogórskich kazań koronacyjnych sprzed 270 lat (artykuł napisany na 270 lecie koronacji – teraz sprzed 300 lat)

 

          W bieżącym roku 8 września mija 270 (300) rocznica pierwszej na ziemiach polskich uroczystej koronacji cudownego obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze. Była to zarazem jedna z pierwszych koronacji przeprowadzona poza granicami Włoch według ustalonych od 1631 r. przez watykańską Kapitułę św. Piotra reguł kanonicznych i liturgicznego ceremoniału. Koronacja jasnogórska niejako oficjalnie potwierdziła już wcześniej przypisywany Maryi tytuł „Królowej Polski i Polaków” - „Patronki i Królowej Królestwa Polskiego z Księstwami: Litewskim, Ruskim, Pruskim, Mazowieckim, Żmudzkim, Inflandzkim, Czerniechowskim...” Uroczystości koronacyjne stały się szczególną okazją przypomnienia o tym królewskim charakterze maryjnego kultu z ambony jasnogórskiej.

             Zachował się zbiór siedemnastu kazań koronacyjnych wygłoszonych w. dniach oktawy uroczystości, trwającej od 7 do 15 września, wydany przez o. Antoniego Nowakowskiego, paulina, w drukarni jasnogórskiej pod wspólnym tytułem „Nowa Korona chwały Najwyższej Monarchini... Ziemi Najjaśniejszej Królowej Polski Maryi Pannie Wielkiej Zbawiciela Naszego Matce w przecudownym rytrakcie na Jasnej Górze Częstochowskiej z woli Ojca świętego Klemensa XI Najwyższego Pasterza Kościoła Bożego Roku Pańskiego 1717 Dnia 7 septembra przez Jaśnie Wielmożnego J.M. Księdza Krzysztofa ze Słupowa Szembeka biskupa na ten czas chełmskiego ukoronowana... Na Jasnej Górze Częstochowskiej pod prasę drukarską podana roku 1718”. Kaznodzieje należeli do grona znakomitych mówców, którym nie obce były obowiązujące ówcześnie zasady retoryki i poetyki sztuki oratorskiej. Z bogatego zbioru prezentujemy kilka fragmentów kazań, jakże w swej treści charakterystycznych dla płynącego z Jasnej Góry w ciągu wieków przesłania o Tej, która będąc Matką Boga i ludzi, stała się z wiary i nadziei Narodu ku jego obronie na zawsze Polski Królową.

„Cóż Ci się też to Najświętsza i Najjaśniejsza Panno i Pani nasza w nas niegodnych, a często niewdzięcznych, upodobało Polakach? coś w nas albo u nas osobliwego znalazła, co by do Twego ukontentowania przypadło? Wiem, że „similer simili gaudet” - podobnemu podoba się podobnie, ale czy jestże -co u nas w Polsce podobnego do Ciebie? Cóżby to był za tak drogi i nieoszacowany klejnot? Nie widzę ja w Polsce naszej nic droższego, nic znamienitszego, czego nam i postronne zazdroszczą Korony, jako jest „aurea libertas” złota wolność nasza. Uczyńmy tu refleksję, że się w ów czas do Polski i na to miejsce, w tym najcudniejszym Portrecie swoim, ta Najjaśniejsza Królowa nieba dostała, kiedy (...) Ludwik król Polski i Węgierski, najpierwej i najwięcej wolności Polakom nadał, toć Jej się znać najbardziej wolność Polska upodobała. I nie dziw, bo Tej, która nie tylko z urodzenia, ale zaraz z pierwszego momentu poczęcia swego, wolna jest wolnością wszystkich nas ludzi (...) czyliż nie najprzystojniej w wolnym Państwie królować?”... (Dominik Paprocki - paulin, z kazania w dniu 13.9.1717).

             „(...) Weź jeno w refleksję każdy ten Królowej nieba diadem, a uważ, o jak jest ciężki głowie Jej świętej. Amor meus pondus meum. (...) bo z koroną na głowę swoją wzięła z afektem swoim (...) uciemiężoną całą Polskę. Przybyło ozdoby głowie Jej najświętszej, albo też przybyło większego starania, częstszych o nas myśli i większej przychylności; bo cokolwiek Matka Najświętsza do tego czasu całej Polsce świadczyła, czyniła to z politowania pospolitego jako „uniwersalis Mater” wszystkich upadających; a teraz koronę biorąc, niby wkłada na się obligację, że w każdej toni, w każdym złym razie i potrzebie królewską da pomoc, da radę i protekcję...” (Dionizy Chełstowski - paulin, z kazania w dniu 15.9.1717).

              „Chwalebne w Maryi panieństwo, cudowna pokora, ale miłosierdzie najsłodsze. Miłosierdzia wszyscy pragniemy, miłosierdzia wszyscy wzywamy, bo miłosierdzie cały świat zbawiło. Bądźże tedy na nas miłosierna „Mater misericordiae”, bądź miłosierna na potrzeby Rzeczypospolitej, bądź miłosierną na Królestwo Chrześcijańskie, bądź miłosierna na wszystkich chorych, kalekich, w utrapieniu, w niewoli zostających ludzi, a jakoś przy tym Cudownym Obrazie nie raz, nie milion różnego stanu grzesznikom miłosierdzie pokazywała, tak i nam chciej być „Mater misericordiae” boć to jest królewska cnota. Ty Najjaśniejsza Królowo, która jesteś życiem naszym... a osobliwie nadzieją naszą zawitajże do nas szczęśliwie...” (Cyprian Sapecki - dominikanin, z kazania w dniu 10.9.1717).

           „Po koronacji najjaśniejszych Monarchów polskich, Ojczyzna nasza z nowym Koronatem swoim w Krakowie idzie „in Rupellam”, na Skałkę, kędy za owieczki swoje poległ Stanisław św. Infułat krakowski, od Bolesława Śmiałego (...) na sztuk 72 rozsiekany (...) na szczęśliwe panowanie pasterskie odebrać błogosławieństwo. Pójdźmy i my dnia dzisiejszego z Najjaśniejszą Koronatką naszą Najświętszą Maryją: „in Rupellam”. Pójdziemy przed Tron Chrystusa naszego - „Petra autem erat Christus” - ze skłonioną głową, złamanym kolanem, bijącym o ziemię czołem, skruszonym i upokorzonym sercem mówmy: Błogosław Nieśmiertelny Królu Chwały i Matce Twojej, żeby Jej honor na tym miejscu nie ustawał, aż do skończenia świata. Błogosław nas wiernych stróżów i klientów, których sobie sama do boku przybrać raczyła, aż do skończenia świata. Błogosław wszystek lud za honor Twój i Matki Twojej zgromadzony, aż do skończenia świata...” (Dominik Frydrychowicz - dominikanin, z kazania w dniu 14.9.1717).

„Sit Mons, iste, Mons Sinai. Niech Góra ta równa się Górze Synaj, która z hebrajskiego tłumaczy się obronna (...) ażeby tu każdy uciekający się w ciężkościach swoich przeciw widomym i niewidomym, dusznym i cielesnym nieprzyjaciołom swoim znajdował mocną Obronicielkę Maryję. Sit Mons iste, Mons Carmeli. Niech Góra ta równa się Górze Karmelu, co się tłumaczy pocieszenie albo wesołość (...) ażeby tu każdy w utrapieniach swoich mając rekursy pożądaną otrzymywal konsolację. Sit Mons iste, Mons Syon. Niech Góra ta równa się Górom Syjońskim, które tłumaczą się zgromadzeniem dobra (...) ażeby tak każdy na to garnący się miejsce, zgromadził skarbiąc sobie Boskie i doczesne i wieczne błogosławieństwa. Sit Mon iste, Mons Thabor.

         Niech Góra ta równa Się Górze Tabor, która tłumaczy się oczyszczenie albo wybranie (...) ażeby wszyscy grzesznicy oczyszczeni przez pokutę świętą, godnymi się stali uczestnictwa wybranych Pańskich. Sit Mons iste, Mons Hermon. Niech Góra ta będzie równa Górze Hermon, co się tłumaczy wygubienie, zniszczenie (...) ażeby mocą w majestacie Obrazu tego królującej Maryi wszystkie herezje, wszystkie odszczepieństwa, wszyscy „in uniyersum” nieprzyjaciele miejsca tego świętego wygubieni zostali. Sit Mons iste, Mons Pinguis”. Niech Góra ta będzie Górą pomieszkania Boskiego z nami, ażeby z nieskończonego miłosierdzia swego i On raczył być Bogiem naszym „protegendo, gubernando, salvando” i my Jego wiernym poddaństwem (...) Niech będzie pochwalony na wieki najwyższy Majestat, który honorować raczył wsławieniem Obrazu świętego Przeczystej Panny miejsce to, na którym panowanie Maryi niech nie ustaje na wieki wieków i dalej.” (Florian Straszyński - dominikanin, z kazania w dniu 10.9.1717). 

 

Publikowane teksty przygotowane zostały zgodnie z Instrukcją wydawniczą dla źródeł historycznych od XVI do połowy XIX wieku. Wrocław 1953. 

 

Witkowska A., Z jasnogórskich kazań koronacyjnych sprzed 270 lat, [w:] Jasna Góra, red. Abramek R. J., wyd. Kuria Generalna Zakonu Paulinów i Klasztor Jasnogórski, Częstochowa, nr 9, 1987 r., s. 30-32